Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie rewolucja. To ruch społeczny

2 lipca 2018

Na Ukrainie nie mamy do czynienia z - jak to powtarza dla uproszczenia wielu komentatorów - rewolucją, lecz z ruchem społecznym o wyjątkowej sile i doniosłości. Na czele rewolucji stają jej przywódcy, którzy często się zmieniają i eliminują swoich poprzedników. Ruch społeczny nie ma wyraźnych przywódców. Nie każdy ruch społeczny w przeszłości zmierzał do demokracji, ukraiński jest pod tym względem wyjątkowy i dlatego nie wiemy ani co o nim sądzić, ani jaka będzie przyszłość polityki. Ruch społeczny jest bowiem z zasady apolityczny lub nawet antypolityczny. Jest jednak w tym przypadku znakomitym przykładem demokracji. Hannah Arendt oglądałaby ruch społeczny na Majdanie z entuzjazmem. Nie możemy jednak uniknąć pytania: co dalej?

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.