Giełda nie patrzy na nazwiska
Złoty osłabnie, a na giełdzie będzie krach. Takie skutki zmiany rządu wieszczyła część ekonomistów. W chwilę po ogłoszeniu wyników zapowiadanej katastrofy nie widać. Bo inwestorzy - fakt - często zachowują się w sposób impulsywny, ale mają jedną ważną cechę, której brakuje większości polityków: szanują pieniądze. Znaczenie dla inwestycji ma wcale nie to, czy rządzić będzie Beata Szydło, czy Ewa Kopacz. Bez znaczenia jest również, gdzie będzie siedział Jarosław Kaczyński - czy w fotelu pasażera, czy kierowcy. Istotne jest, jakie prawo stworzą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.