Dziennik Gazeta Prawana logo

Tygrysy nie żyją nad Wisłą

1 lipca 2018

Skończmy z marzeniami, że uda nam się w środku Europy powtórzyć azjatycki cud. Nie będziemy drugą Koreą. Ale to dobrze. A nawet bardzo dobrze

Na początek trzeba przyznać, że sentyment za azjatyckim modelem wzrostu jest uzasadniony, bo opiera się na twardych danych. Korea Południowa po zakończeniu wojny z Północą w 1953 r. była jednym z najbiedniejszych państw na świecie. PKB na głowę mieszkańca wynosił wtedy 63 dol., co w światowej klasyfikacji plasowało kraj poniżej Demokratycznej Republiki Konga. Ponad 50 lat później, w 2011 r., kraj pod względem bogactwa prześcignął Unię Europejską z PKB per capita wyrażonym w parytecie siły nabywczej o wartości niemal 32 tys. dol. Nie trzeba dodawać, jak przez ten czas niewiele zmieniła się sytuacja w byłej belgijskiej kolonii.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.