Obrona sądu w wykonaniu polityków
Ale w sumie to po co rzecznik sądów, przecież są rzecznicy w terenie, którzy lepiej znają poszczególne sprawy i orzeczenia? - zapytała mnie koleżanka z redakcji, gdy w poniedziałek rano zaczęłyśmy dyskutować o krystalizującym się na linii Krajowa Rada Sądownictwa - Ministerstwo Sprawiedliwości pomyśle stworzenia takiej funkcji. I trochę w żartach doszłyśmy do wniosku, że rzecznik prasowy sądów jest potrzebny, bo trudno o wszystko pytać sędziego Macieja Strączyńskiego. Prezes Iustitii czuje media, potrafi im na gorąco sprzedać zgrabną "setkę", ale nawet on czasem musi wyłączyć telefon, bo jego podstawową rolą jest jednak orzekanie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.