Frankowy czarny łabędź
Opinia
Jeśli ktoś sądził, że "czarne łabędzie" w postaci 30-proc. dewaluacji rubla zdarzają się raz na dekady, to się grubo pomylił. Raptem miesiąc później w samym środku starej Europy szwajcarska waluta wystrzeliła w górę, wprowadzając publiczność w osłupienie. Straty liczą zadłużeni we frankach - nie tylko w Polsce, lecz także np. w Austrii czy Rosji. Również szwajcarski biznes załamuje ręce, ponieważ nawet kurs 1:1 wobec euro stanowi dla wielu branż, np. turystycznej, spożywczej czy eksportu zegarków, śmiertelne zagrożenie. A było już 0,87.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.