Europejskie marzenie zamiast american dream
Przeczytałem właśnie w internecie, że prawie milion ludzi już podpisało się w Europie pod petycją przeciwko układowi o wolnym handlu pomiędzy USA a Unią Europejską. Rozumiem ich, sam bym się podpisał. Dlaczego? Stany znam nieźle, spędziłem tam na różnych stypendiach prawie trzy lata i nie ma we mnie ani cienia ideologicznie motywowanego antyamerykanizmu tak typowego dla wielu lewicujących Europejczyków z Francuzami na czele. Lata spędzone w Stanach uważam za bardzo szczęśliwe i zawodowo owocne. Moja osobista sympatia do tego kraju nie przeszkadza mi jednak trzeźwo oceniać istniejącego tam systemu społeczno-ekonomicznego jako niewartego akceptacji, a tym bardziej przejmowania przez Europę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.