Fiskalna krucjata, czyli aplikowanie niepewności
To, co teraz robi rząd w polityce gospodarczej, przypomina próbę ułożenia obrazka z kilku kompletów różnych puzzli. Pierwszy element układanki to szukanie 2 3 m ld zł na wypłatę dodatków na dzieci. Tyle to rocznie kosztuje, a zadanie skomponowania tego fragmentu powierzono Ministerstwu Finansów. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że to zadanie priorytetowe, bo gra idzie nie tylko o dzietność, demografię i tym podobne, ale też o społeczne poparcie dla rządu. "Odbudowa strumienia dochodów", jak zwykł nazywać tę część gospodarczej układanki minister finansów Paweł Szałamacha, ma polegać przede wszystkim na ukróceniu nadużyć podatkowych i walce z oszustwami - i trzeba mu przy tym założeniu kibicować .
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.