Prusak na czarownice
Już Fryderyk Wielki widział, że najłatwiej mieszkańcom Zachodu uświadomić polskie wstecznictwo, używając do tego kaźni wiedźmy
Środowiska postępowe w Polsce spotkały niedawno dwa bolesne rozczarowania. Najpierw okazało się, że właściciele restauracji promujących weganizm wcale nie muszą poczuwać się do przestrzegania kodeksu pracy. Nim niesmak minął, doszła kolejna niespodzianka - że czarownice mogą mieć narodowość. Robert Biedroń chciał dobrze. Po ukończeniu przebudowy drogi krajowej nr 21 Słupsk zyskał sporo nowych rond. Prezydent wraz z radą miejską poszedł jak zwykle w polski synkretyzm. Miłośnicy munduru i endecji dostali rondo imienia gen. Józefa Hallera, fani żołnierzy wyklętych rondo Danuty Siedzikówny "Inki", Kościół ma teraz rondo św. Maksymiliana Kolbego, a emerytowani lotnicy mogą cieszyć się z ronda im. 28 Słupskiego Pułku Lotnictwa Myśliwskiego - sformowanego w maju 1952 r. Ale dla lewicowych postępowców prezydent wywalczył coś ekstra.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.