Dziennik Gazeta Prawana logo

Apokalipsa, której nie było

1 lipca 2018

Wbrew czarnym scenariuszom UE zatrzymała napływ migrantów. Wspólnota zrobiła to opieszale, kosztem zgniłego kompromisu z Turcją, kwestionując politykę otwartych drzwi promowaną przez Berlin. Ale zrobiła

Liczby robią wrażenie. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku na grecką wyspę Lesbos codziennie przybywało 7 tys. ludzi. W ciągu miesiąca z przybyłych zebrałoby się miasto wielkości Olsztyna albo warszawskiej dzielnicy Mokotów. Problemy logistyczne z zarządzaniem tak potężnym strumieniem migrantów były olbrzymie. Z jednej strony trzeba było tym ludziom zwyczajnie pomóc - zapewnić dach nad głową czy wodę zdatną do picia. Z drugiej, dziś już nikt nie mówi, że ryzyko związane z terrorem jest wydumane - wiadomo, że co najmniej jeden z paryskich zamachowców dostał się do Europy właśnie w rzece migrantów.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.