Twitter nie rządzi ciszą wyborczą
Z tym, że nasz kodeks wyborczy wymaga zmian, zgadzają się wszyscy. Jednak nie wszystkie postulaty zgłoszone przez Państwową Komisję Wyborczą są zasadne
PKW w ostatniej informacji o realizacji przepisów kodeksu wyborczego i propozycji ich zmiany zawarła wiele interesujących uwag, które mogą się przyczynić do udoskonalenia polskiego prawa wyborczego. I tak postuluje dokonanie zmian w podziale mandatu uwzględniające zmiany ludnościowe, tak by był on zgodny z normą przedstawicielską, co pozwala na zapewnienie równej siły głosów każdemu wyborcy. Jednakże rozwiązanie takie moim zdaniem jest niewystarczające. Niezbędne wydaje się wprowadzenie dwuetapowego rozdziału mandatów opartego na normie przedstawicielskiej. Najpierw podział wstępny między okręgi wyborcze oparty na liczbie ludności, potem podział ostateczny na podstawie dokładnej informacji o liczbie wyborców biorących udział w głosowaniu. Pozwoliłoby to także na zachowanie równej siły głosu między wyborcami czynnymi. W ten sposób ustawodawca pokazywałby znaczenie uczestniczenia w wyborach. Takie rozwiązanie bezpośrednio wpływałoby na liczbę przedstawicieli okręgu w parlamencie. Rzecz jasna nie może być ono zastosowane w wyborach przeprowadzanych w okręgach jednomandatowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.