Rozliczani będziecie nie z "gdyby", ale z tego, co czynicie
Od pewnego czasu istnieje w Polsce nowy obyczaj. Mianowicie osoby polityczne opowiadają nam, że mają przygotowany konkretny plan czy projekt, i na dowód pokazują teczkę. Na teczce czasem jest napisany odręcznie tytuł projektu, a czasem jest to oficjalna premierowska aktówka. Rozumiem, że PiS łowił na to wyborców, chociaż w teczce jest nie wiadomo co, może zdjęcia rodziny, może pisma dla panów, a może po prostu czysty papier. Ostatnio jednak także poseł Sławomir Neumann pokazał, że ma teczkę z projektem poprawek do programu 500+. Też nie wiadomo, co w niej było. Niestety, zawęźlenie w polskiej polityce jest fatalne, dyskusje nonsensowne, więc każdy pokazuje, co może.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.