Przedsionek potępienia
Niech stanie się Twitter - rzekł Bóg. Ale z wypowiedziami na nie więcej niż 140 znaków - zaznaczył Szatan, co od razu zapachniało siarką. Wprawdzie Stwórca podniósł ostatnio limit do 280 znaków, lecz trudno uznać tę zmianę za zbawienną. Na pewno nie gwarantuje ona poprawy losu korzystającej z Twittera elicie ludzkości ani reszcie, która aktywnie czyta wpisy elity, ani trollom, ani nawet rosyjskim botom. Każdy z tych bytów dokłada wysiłków na drodze do wspólnego piekła. A wszystko przez to, że tzw. liderów opinii nowatorskie medium społecznościowe skusiło wyzwaniem niemającym precedensu w dziejach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.