Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co komu niepodległość

10 listopada 2017

Własne państwo jest jak powietrze. Gdy zaczyna się psuć, od razu każdy to odczuje. A kiedy brak go jakiemuś narodowi, wówczas ten walczy o nie do ostatniego tchu

Z polskiej perspektywy katalońskie starania o niepodległość przypominają farsę. Wszystko dlatego, że nad Wisłą kolejne pokolenia przez stulecia były przyzwyczajane do myśli, iż o własne państwo trzeba się bić. Jego zdobycie wymagało rzucenia "na stos" życia setek tysięcy młodych ludzi. "O ileż mąk, ileż cierpienia/O ileż krwi, przelanych łez/Pomimo to nie ma zwątpienia/Dodawał sił wędrówki kres..." - śpiewali legioniści Piłsudskiego. Tymczasem w słonecznej Hiszpanii cała ofiara sprowadziła się do jednodniowego referendum, gdy zwolennicy niepodległości urządzili sobie zabawę w chowanie urn do głosowania przed funkcjonariuszami Guardia Civil. Ów spektakl nie stał się groteską za sprawą brutalności przysłanych przez Madryt policjantów. Kilkuset pobitych ludzi nadało mu posmak heroizmu, jednak do prawdziwych realiów walki o własne państwo jeszcze bardzo daleko. Nawet jeśli aresztowani ministrowie rządu katalońskiej autonomii oraz jej prezydent Carles Puigdemont rzeczywiście trafią na wiele lat za kraty, to potrzeba czasu i cierpień, by stali się prawdziwymi bohaterami walki za sprawę. A bez legendarnych przywódców, takich jakimi w polskim wydaniu byli choćby Kościuszko, Poniatowski, Piłsudski, jest ona wręcz nie do pomyślenia.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.