Ufni czy naiwni
Dałam pieniądze koledze, nie widząc w nim urzędnika. A on potem przyszedł obwieszony dyktafonami
Słowo "zaufanie" pojawiło się w języku angielskim w średniowieczu. Kiedy jakaś wioska urządzała polowanie, większość zajmowała miejsca na skraju lasu lub łąki i próbowała przegonić zwierzynę, tę mniejszą, na drugi koniec. A tam ktoś ją osaczał. Znaczenie słowa ograniczało się wówczas do roli, jaką było czekanie w umówionym miejscu na zwierzynę. Zająć ustaloną pozycję na polowaniu znaczyło tyle, co wywiązać się z powierzonego zadania, a więc w pewnym sensie okazać się godnym zaufania. (Russell Hardin, "Zaufanie", Warszawa 2009, s. 9-10).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.