Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziowie, strzeżcie się gowinizacji

2 lipca 2018

Dwa tygodnie temu minister Jarosław Gowin, komentując wysokość premii dla członków rządu Beaty Szydło, wypalił: "Kiedy byłem ministrem sprawiedliwości, miałem wtedy trójkę dzieci na utrzymaniu, studiowały. I słowo honoru, czasami nie starczało do pierwszego". Wyznaniem swym 1/3 Polski rozwścieczył, 1/3 zażenował, a pozostałą część rozbawił, czego wyrazem były propozycje zorganizowania zbiórek żywności dla człowieka nie dość, że pozbawionego pewnej bardzo ważnej części szkieletu, to jeszcze biedującego. Dlaczego - odpowiadając na ubiegłotygodniowy tekst pana sędziego Mgłośka - przywołuję ten przykład? By wytłumaczyć, co miałem na myśli, pisząc tekst pt. "Łzy i szyderstwa sędziego Topyły". Z lektury odpowiedzi sędziego Mgłośka (którego bardzo cenię i szanuję) wnoszę, że nie przez wszystkich zostałem dobrze zrozumiany.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.