Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Nie tylko żłobki i przedszkola

17 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Po wprowadzeniu 500+ krytycy rządu zaczęli przekonywać, że program PiS nie zadziała. Potem szydzono, że dzietność ponownie spada. Harce te nie miały nic wspólnego z troską o demograficzną przyszłość narodu. Chodziło o to, by dowalić władzy. A że akurat za pomocą demografii? A czemu nie? Później pojawili się dyżurni mędrcy. Nazywam ich frakcją żłobkowo-przedszkolną – bo jej przedstawiciele twierdzą, że na malejącą dzietność nie pomoże żadne 500+, tylko żłobki i przedszkola. I tanie mieszkania na wynajem. A wtedy Polki i Polacy zaczną się mnożyć jak króliki z pamiętnej reklamy Ministerstwa Zdrowia.

053175c8-302d-4dc4-bb24-d5213354c1a3-38190789.jpg
Mateusz Łakomy, „Demografia jest przyszłością. Czy Polska ma szanse odwrócić negatywne trendy?”, Wydawnictwo Poltext, Warszawa 2024

I powiem szczerze, że miałem tych mądrości już serdecznie dosyć. Bardzo dobrą wiadomością jest więc ta, że na rynku pojawiła się kompleksowa publikacja, która wprowadza w demograficzne rozważania odrobinę ładu i rozsądku. Mateusz Łakomy w „Demografia jest przyszłością” rozwiązuje zagadkę niskiej polskiej dzietności krok po kroku. I nie zatrzymuje się tam, gdzie wygodnie by było niektórym.

Weźmy choćby tylko jego 10 barier hamujących polski przyrost naturalny. Osiem pierwszych ma charakter uniwersalny. To znaczy jest z nami od dość dawna i dotyczą wszystkich osób w wieku rozrodczym. Wśród nich znajdziemy i plagę umów na czas określony, i niską dostępność mieszkań własnościowych, i niedostępność pracy na część etatu. Co ciekawe, wyświechtanych żłobków i przedszkoli tu nie ma, bo tak naprawdę rozbudowana opieka przedszkolna jest prowadzona we wszystkich krajach o niskiej dzietności (w Polsce również).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.