O inwigilacji, radzieckich bramkarzach i zmianie stron na boisku
Po ośmiu latach wyrzekania na inwigilacyjne zapędy PiS politycy opozycji przesiedli się do ław rządowych – i od razu nabrali apetytu na nasze dane.
Jak pisaliśmy wczoraj w DGP, minister koordynator służb specjalnych chce wiedzieć, do kogo i kiedy piszemy e-maile i wiadomości w komunikatorach internetowych. Wszyscy co do jednego. Zgłaszając uwagę z taką poprawką do projektu ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), minister powołał się na obronność, bezpieczeństwo państwa oraz bezpieczeństwo i porządek publiczny. Najwidoczniej wszyscy jesteśmy dla niego podejrzani.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.