Smutna pięciolatka opiekunów
D okładnie wczoraj minęło pięć lat, od kiedy Marek Ast i Stanisław Szwed – reprezentujący grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości przed Trybunałem Konstytucyjnym – przekonywali sędziów, że nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której wiek powstania niepełnosprawności u członka rodziny decyduje o tym, czy jego opiekun ma prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Argumentowali, że narusza to konstytucyjne zasady równości i sprawiedliwości społecznej. Trybunał orzekł, że te zarzuty są zasadne i jednocześnie nakazał podjęcie „niezwłocznych” działań ustawodawczych, które doprowadzą do równego traktowania opiekunów.
Orzeczenia nie zrealizowała jednak ani rządząca wtedy koalicja PO-PSL, ani domagający się jego wydania PiS, który niespełna rok później wygrał wybory. Przez cztery lata nie przedstawił nawet propozycji, jak chce znowelizować przepisy. Zamiast tego przekonywał, że, aby wprowadzać zmiany w świadczeniach, konieczna jest zmiana systemu orzekania o niepełnosprawności. Powołał nawet zespół, który miał go uporządkować, ale owoców jego pracy nie poznaliśmy – ponoć przygotował projekt reformy, tyle że nikomu go nie pokazał. A brak reformy orzecznictwa jakoś nie stanowił przeszkody, gdy w tym roku uchwalane było świadczenie uzupełniające 500+ skierowane nie do wszystkich niepełnosprawnych, ale do wyodrębnionej na podstawie obecnych przepisów grupy osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.