Ekonomista skacze ze spadochronem
Założenie firmy, wybór ubezpieczenia, a nawet wybór restauracji na niedzielny obiad – to wszystko decyzje, co do których finalnego wyniku nigdy nie mamy pewności. W ekonomii istnieją dwa oddzielne określenia porządkujące myślenie: niepewność i ryzyko. Niepewność to sytuacje, w których „coś” jest nieznane. Tym czymś może być tak skutek działań, jak i prawdopodobieństwo jego wystąpienia. Weźmy wybór nowej restauracji na obiad z rodziną. Niewiadomych jest wiele: smak i ceny dań, jakość obsługi czy ogólna atmosfera. W świecie niepewności ekonomista jest zasadniczo bezradny. Nie mamy co do zasady wiedzy o tym, jak będzie wyglądała przyszłość, i nie możemy jej skwantyfikować.
Inaczej sytuacja ma się w przypadku ryzyka. Świat ryzyka to ten, w którym możemy określić i zmierzyć (często z grubsza) prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzeń i ich wynik. Gra w Lotto jest świetnym przykładem. Wiemy, ile wynosi szansa trafienia odpowiednio trójki, czwórki i trafnego zakreślenia wszystkich sześciu cyfr. Ten świat jest bardziej przyjazny, gdyż poziom ryzyka możemy kontrolować. Decydując się na inwestycje, powinniśmy patrzeć na dwie kwestie: ile średnio możemy skorzystać i jaki poziom ryzyka się z tym wiąże. Preferencje każdego z nas – w jaki sposób oceniamy konkretne opcje spośród tych dostępnych – pozwalają wydedukować, jakie jest nasze indywidualne nastawienie do ryzyka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.