Dziennik Gazeta Prawana logo

Kochanie, gdzie są moje dane? Prosty przewodnik po społecznych problemach internetu na rok 2019

Facebook i YouTube wiedzą nawet, czy wolisz Grovera czy Elmo
Facebook i YouTube wiedzą nawet, czy wolisz Grovera czy Elmonieznane / fot. Paul Zimmerman/WireImage/Getty Images
3 stycznia 2019

R ok 2018 to rok Wielkiego Internetowego Rozczarowania; rok, w którym po raz pierwszy głównego zagrożenia dla liberalnej demokracji nie upatrywano w samym neoliberalizmie, populizmie czy oderwaniu kosmopolitycznych elit, ale właśnie w mechanizmach funkcjonowania globalnej sieci. W tym cyklu próbujemy sobie uporządkować kilka spraw, które wzbudziły nasze lęki. Dziś to, czym stały się nasze dane, kto je posiada, kto kupuje, a kto sprzedaje – i co z tego wynika.

Dawno temu odpowiedź na tytułowe pytanie była prosta jak drut: twoje dane, kochanie, czyli PESEL, adres zameldowania, miejsce urodzenia i nazwisko panieńskie matki, znajdują się w twojej głowie, a dodatkowo w przewiązanej sznurkiem starej teczce leżącej w szufladzie w przedpokoju. Wtedy za nasze dane uznawaliśmy te skąpe informacje, których żądał od nas w umowie pracodawca – i nie drżeliśmy specjalnie o ich bezpieczeństwo. Bo nawet jeśli ktoś, o zgrozo, dowiedziałby się, że urodziliśmy się w Mysłakowicach pod Jelenią Górą, to cóż najgorszego mogłoby się w związku z tym faktem stać?

Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.