Dziennik Gazeta Prawana logo

Podziemny Kościół nadziei. Co właściwie stało się z katolicyzmem w Czechach?

Czechy, Bílovice nad Svitavou
<p>Czeski pejzaż, zwłaszcza prowincjonalny, jest wybitnie katolicki - krzyże przydrożne, kapliczki, kościoły, kolumny wotywne, figury świętych strzegące mostów i mostków. Na zdęciu Bílovice nad Svitavou</p>Shutterstock
11 września 2022

Dla każdego rozsądnego obserwatora, wierzącego czy niewierzącego, przygoda czeskiego katolicyzmu z równością hierarchii i płci, z doczesnym autentyzmem wiary jest realnym antidotum na obecną wizerunkową katastrofę Kościoła.

Ludmila Javorová, 2015 r.
Ludmila Javorová, 2015 r.

W Polsce popularne jest przekonanie, że Czechy to raj ateistów. Albo kraina bezbożników. Tak czy owak, progresywna część polskiego społeczeństwa lubi myśleć o mieszkańcach Czech, że są oni szczęśliwi bez Boga. Ergo, że możliwe jest zbudowanie wspólnoty, która nie upada moralnie po zamknięciu kościołów, lecz przeciwnie: ma się dobrze. Jest to, niestety, wielopiętrowa oraz ahistoryczna utopia będąca li tylko projekcją marzeń polskich postępowców (pomijam to, że ów rzekomy ateizm nie uchronił Czechów ani przed polityczną korupcją, ani przed antyeuropejskim populizmem).

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.