Po ataku Izraela na Katar zachwiało się kruche bliskowschodnie status quo
Od dobrych kilku lat można dostrzec, jak państwa arabskie zbliżają się do Rosji, a arbitrem w bliskowschodnich niesnaskach stają się Chiny. Skoro USA – czy szerzej: Zachód – nie radzą sobie z zapewnianiem bezpieczeństwa swoim arabskim sojusznikom, mogą to przecież robić Moskwa czy Pekin
Od dawna muzułmańscy liderzy nie zajmowali tak zdecydowanego stanowiska w sprawie Izraela. – Potwierdzamy, że brutalna izraelska agresja przeciw Katarowi oraz izraelskie nieustanne agresywne działania obejmujące zbrodnie ludobójstwa, głodzenie i obleganie, podobnie jak polityka osadnictwa zagrażają perspektywom pokoju i pokojowej koegzystencji w regionie – ogłosili uczestnicy nadzwyczajnego szczytu, jaki został zorganizowany w stolicy Kataru Dosze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.