Dobry Trump ryby zostawi
Wiesz, jak to teraz jest z Amerykanami. Albo robimy im łaskę i dają nam po gębie, ale też dają napiwki, albo nie robimy i tylko walą po gębie.
Do tajnej kaplicy sanktuarium jasnogórskiego zjechał windą, która nie dość, że zwiozła, to jeszcze przebadała, informując o swoich działaniach miękkim głosem bezkształtnego anioła. A to, jakie ma ciśnienie, a to, czy broni nie ma, a to, czy urządzeń podsłuchowych czy chociażby telefonu albo narkotyków. Wychodząc z windy, zerknął na małą metalową etykietkę, informującą po polsku i niemiecku, że – stwierdził z satysfakcją – mechanizm sfinansowano z pakietu wzbogacania dziedzictwa historycznego Unii Europejskiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.