Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat będzie zaskoczony cynizmem USA [OPINIA]

Prezydent USA
Donald Trump
w Gabinecie Owalnym
Prezydent USA
Donald Trump
w Gabinecie OwalnymMateriały prasowe / fot. Drew Angerer/Getty Images
5 kwietnia 2025
aktualizacja 4 kwietnia 2025

Cła nałożone przez Donalda Trumpa na partnerów handlowych nie dotyczą Rosji. Amerykański prezydent tłumaczył, że państwo rządzone przez Władimira Putina podlega już reżimowi sankcyjnemu. I nie ma na razie potrzeby wprowadzania dodatkowych obciążeń.

W czasie, gdy przed Białym Domem ogłaszano „dzień wyzwolenia”, wizytę w Stanach Zjednoczonych odbywał Kirył Dmitrijew. To wysłannik Putina, który ma kusić Trumpa wspólną eksploracją Arktyki i wydobyciem minerałów. Wykształcony w USA Dmitrijew na spotkaniach ze Stevem Witkoffem mówi bez charakterystycznego dla Rosjan akcentu. Dla ludzi Trumpa – postrzegających politykę jak działalność deweloperską – ma być on nowym Dmitrijem Miedwiediewem. Uosobieniem mitu Rosji „zorientowanej na biznes”. Dmitrijew próbuje rozmontowywać system sankcji nałożonych na jego kraj po agresji na Ukrainę. Amerykańskie firmy już dziś pośrednio handlują rosyjskimi aktywami. Póki co nie są to wielkie sumy, ale Dmitrijew postrzega to jako wstęp do bardziej zaawansowanej współpracy. Albo co najmniej jako narzędzie do wzmacniania rubla, który od początku tego roku jest jedną z lepiej radzących sobie walut rynków wschodzących.

Trump wspomina o tym, że Putin go „wkurza”. W Senacie USA krąży projekt regulacji przewidującej nałożenie 500 proc. cła na kraje trzecie, które nabywają od Rosji ropę, gaz i uran, co pozwala jej omijać sankcje. To jednak pomysł, który wciąż istnieje tylko na papierze. Prezydent USA nie bije po Rosji. Obserwując jego politykę, można raczej uznać, że myśli o Moskwie jako o potencjalnym sojuszniku.

Pozostało 71% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.