Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdzie brodził Strasburger?

29 czerwca 2018

"Polska na filmowo" to przewodnik, a zarazem alternatywna historia kina. I dowód, że filmowcy oszukują widzów

Pamiętacie słynną scenę z "Potopu" Jerzego Hoffmana, w której Kmicic podciąga się na lufie kolubryny i aplikuje w otwór worek z prochem? Potem następuje wybuch i wielka szwedzka armata rozlatuje się w kawałki. Nic w tej scenie nie zgadzało się z prawdą historyczną. Filmowa machina była większa niż jej literacki pierwowzór. Ponieważ na tle szańców i murów klasztoru na Jasnej Górze nie prezentowała się okazale, realizatorzy pogrubili lufę okładziną z drewna. Z kolei zdjęć eksplozji nie nakręcono w Częstochowie, lecz w tatrzańskiej Dolinie Strążyskiej. Iluzją był też gimnastyczny wyczyn ekranowego Kmicica. Co prawda Olbrychski faktycznie podciągał się na jednej ręce, kamera nie pokazała jednak, że aktor zrobił to, stojąc na plecach dwóch pomocników.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.