Opowieść o czasach stalinizmu rozdarta między farsą a thrillerem
"Rewers", nagrodzony Złotymi Lwami na festiwalu w Gdyni debiut Borysa Lankosza, w piątek wchodzi na ekrany kin
Nasze kino od zawsze miało kłopot z pokazywaniem historii na sposób inny niż pomnikowy. Przypadek Andrzeja Munka, który w "Eroice" czy "Zezowatym szczęściu" potrafił spojrzeć na najnowsze dzieje z antybohaterskim dystansem, był raczej wyjątkowy. Takiej perspektywy w naszym kinie brakowało. Nie było w ostatnich latach filmu, który opowiadając o przeszłości, potrafiłby się wznieść ponad czytankowe prawdy, pokazać historię dialektycznie, wejść w dialog z narodową mitologią.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.