Wszyscy jesteśmy na linii frontu
Thomas Hirschhorn to enfant terrible światowej sztuki. A jego monumentalna instalacja "It’s burning everywhere" w DCA w Dundee jest manifestem artysty, który podkłada ogień pod poczucie bezpieczeństwa mieszkańców sytej części świata
"Naprawdę wątpię, czy można patrzeć na pożar bez pewnej przyjemności" - wyznał kiedyś Dostojewski. A ja wątpię, czy można bez przyjemności patrzeć na nową wystawę Thomasa Hirschhorna. Jest to jednak przyjemność perwersyjna, z gatunku niezdrowych fascynacji, które każą nam gapić się na wypadki samochodowe. Na wystawie Hirschhorna świat stoi w ogniu, linia konfliktu przebiega wszędzie. Artysta podsuwa nam pod oczy największą kolekcję obrazów zmasakrowanych zwłok, jaką kiedykolwiek widziałem w galerii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.