Cudowne lata już były
Na plakatach "Super 8" rzucają się w oczy nazwiska producenta i reżysera: Steven Spielberg i J.J. Abrams. Ich wspólne dzieło jest dokładnie tym, czego można po takim zestawieniu oczekiwać. E.T. chce wracać do domu. Ale tym razem jest ostro wkurzony
Dzisiejszym trzydziestolatkom małe amerykańskie miasteczka z lat 80. mogą kojarzyć się całkiem przyjemnie: w końcu to sceneria paru filmów, które kiedyś mocno działały na naszą wyobraźnię. "E.T.", "The Goonies" czy choćby "Powrót do przyszłości". Tam ciche i spokojne ulice stawały się miejscem radosnego chaosu albo otwierały drogę do równie wielkiej co niespodziewanej przygody. W "Super 8" J.J. Abrams składa tym filmom piękny hołd, ale jednocześnie przyprawia go sporą porcją goryczy i grozy, znanej choćby z produkowanego przez niego horroru "Projekt: Monster".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.