Izolatka bez okien
"Gorące lato w Oklahomie" Artura Urbańskiego w łódzkim Jaraczu to kawał porządnego, znakomicie zagranego psychologicznego teatru, w którym mówi się o demonach przeszłości
Tracy Letts to jeden z najbardziej wyrazistych współczesnych amerykańskich dramatopisarzy. Pisze jednak od niedawna, bo, jak sam podkreśla, jest przede wszystkim aktorem. Jednak już jego pierwszy dramat z 1993 roku "Zabójca Joe" został od razu zauważony przez krytykę, zaś bijący rekordy popularności "Sierpień" (w Teatrze Jaracza zmieniono tytuł na "Gorące lato w Oklahomie") nagrodzono w 2008 roku Pulitzerem. Letts to przede wszystkim wnikliwy kronikarz amerykańskiej prowincji, a jego bohaterowie to pozornie przeciętni obywatele, którzy skrywają wstydliwe tajemnice. "Są nadzy lub martwi" - mówi Billie Letts, matka dramatopisarza, autorka powieści. Nic dziwnego, że autor "Lata" w wywiadach przyznaje się do inspiracji dramatami Tennessee Williamsa - sposób narracji, budowanie portretów psychologicznych - analogie do autora "Kotki na rozpalonym blaszanym dachu" są widoczne już na pierwszy rzut oka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.