Gniew połączył pokolenia
Wściekłość i brud to nie wynalazek punk rocka - polscy chłopi śpiewali buntownicze pieśni kilkaset lat wcześniej. Przypomina o tym grupa R.U.T.A.
"Gore" to po staropolsku nieszczęście, a ruta - polna roślina. Cierpka w smaku i trująca w większych dawkach, ale w dawnej Polsce stosowana do odpędzania czarów i zła. Ale dla Macieja Szajkowskiego, modus operandi projektu, ruta to nie tylko zioło. - Od początku wiedziałem, że ten zespół musi się tak nazywać. "Ruta" kojarzy się ze staropolskim słowem "zrucić", czyli obalić stary porządek, jak w piosence "Ksindza z kazalnicy zrucić". Ale też z "lutą". I faktycznie, pomysł połączenia determinacji chłopów z ekspresją punk rocka to prosty między oczy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.