Wilcze echa
30. rocznicę istnienia zespół R.E.M. świętuje premierą swojej 15. płyty "Collapse into Now". Najlepszej, jaką nagrał od 14 lat
Pies, który stracił jedną łapę, wciąż pozostaje psem - mówił wokalista Michael Stipe, gdy półtorej dekady temu dziennikarze pytali go o dalsze losy R.E.M. po odejściu perkusisty Billa Berry’ego. Przez 14 lat musieliśmy wierzyć mu na słowo. Na listach przebojów zespół radził sobie kiepsko. Jednak do czasu. Na najnowszej płycie "Collapse into Now" wszystko się zmieniło, a muzycy po latach urokliwego smęcenia znów poczuli zew rockowej krwi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.