Marzenia ze styropianu
Na wystawie w Profilach Zbigniew Libera zdekonstruował fetysz popkultury. Wziął na warsztat samochód - jeden z najbardziej zmitologizowanych przedmiotów naszych czasów
Wizyty w galeriach zajmujących zaadaptowane do celów wystawienniczych mieszkania zawsze są przygodą. Sztuka miesza się tu z życiem, tworząc osobliwą symbiozę i prowokując sytuacje, jakie w instytucjonalnych placówkach tego typu nie mają miejsca. Szukając siedziby fundacji Profile, zrobiłem domofonem rwetes w kilku lokalach, ale nikt nie posłał mnie do stu diabłów. Przeciwnie, mieszkańcy nie tylko starali się pomóc w zlokalizowaniu galerii, ale podzielili się ze mną przemyśleniami na temat obecności sztuki współczesnej w dyskursie publicznym (w większości były pozytywne).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.