Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawda to luksus. Bez kłamstwa nie ma biznesu

Gdy ktoś twierdzi, że w interesach można kierować się wyłącznie prawdą, to albo właśnie skłamał, albo nie nadaje się na przedsiębiorcę. Przedstawiamy garść przewrotnych uzasadnień biznesowych kłamstw i kłamstewek

"Nigdy nikogo nie oszukałem i nie oszukam!" - zapewniał Jimmy Carter, starając się o amerykańską prezydenturę w 1976 r. Demokrata usiłował w ten sposób zaznaczyć swoją odmienność od republikanina Richarda Nixona, który dwa lata wcześniej tak zamotał się w sieć oszustw, że musiał jako pierwszy prezydent w historii USA zrezygnować z urzędu. Carter miał wówczas za sobą imponującą karierę biznesową (był plantatorem orzeszków ziemnych) oraz polityczną (na stanowisku gubernatora Georgii). - I on chce nam wmówić, że nigdy nikogo nie okłamał? - zżymali się amerykańscy dziennikarze. Aby zapędzić kandydata w kozi róg, media wzięły na celownik jego matkę, uchodzącą za wzór cnót osiemdziesięcioletnią Lillian Carter. "Jak miło państwa widzieć! Proszę, usiądźcie! Zrobię wam herbaty" - witała nachalnych pismaków uśmiechnięta starsza pani na werandzie rodzinnego domu Carterów w Georgii. Ci oczywiście nie dawali za wygraną i kiedy seniorka rodu w końcu wracała z kuchni z tacą pełną napojów i ciasteczek, przystępowali do ataku. "Ale czy Jimmy kiedykolwiek kogoś oszukał? W szkole? W domu? W interesach? W polityce?" - wołali jeden przez drugiego. "Mój syn to porządny człowiek. Ale nie mam wątpliwości, że czasem i on dopuszcza się małych kłamstewek" - odpowiedziała pani Carter. Te słowa tylko nakręciły reporterów. "Jak to?! Jak w takim razie odróżnić małe niewinne kłamstewko od kłamstwa, którym pani syn obiecał się nie splamić?" - triumfowali. "Moi drodzy" - odparła spokojnie pani Carter - "Odróżnić je można bardzo łatwo. Pamiętają państwo jeszcze, mam nadzieję, jak na początku naszej rozmowy powiedziałam, że miło was widzieć...".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.