Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Portret lidera polskiego

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pomysł jest nietuzinkowy. Nestor polskiej ekonomii Andrzej K. Koźmiński postanowił wziąć pod lupę polskich liderów. I przeprowadził 29 rozmów z postaciami z najróżniejszych bajek, tworząc ciekawy obraz współczesnego przywództwa rodem z naszego podwórka.

Mamy tu przywódców politycznych (Leszek Miller, Lech Wałęsa) i takich, którzy liznęli zarówno polityki, jak i biznesu (Jan Krzysztof Bielecki). Akademików z polityczną przeszłością (Leszek Balcerowicz, Grzegorz Kołodko) i menedżerów z wielkiego biznesu (Sławomir Lachowski z mBanku, Andrzej Klesyk z PZU). Ale też Czesława Langa, dzięki któremu wyścig kolarski Tour de Pologne zyskał światową renomę, szefa WOŚP Jerzego Owsiaka oraz dyrektora Filharmonii Narodowej Antoniego Wita, a nawet kardynała Kazimierza Nycza oraz proboszcza jednej z warszawskich parafii. Z każdym z nich prof. Koźmiński rozmawia o przywództwie. Pyta ich, skąd się ono bierze, jak można się go nauczyć, jakimi wartościami lider powinien się kierować. Powstaje z tego szkic do portretu nadwiślańskiego przywództwa początków XXI wieku.

Autor obficie cytuje rozmówców. Szkoda tylko, że anonimowo. Jednak rozumiem, że była to jedyna możliwość, by rozmówcy (nierzadko wciąż na wysokich stanowiskach) się otworzyli. Ale dobre i to. Bo mamy w tej książce całą masę smacznych i tylko trochę ufryzowanych przez redakcję cytatów. "Czasami trzeba sfaulować, być bezwzględnym. (...) Czasami trupy są konieczne" - mówi numer 23 na pytanie o etyczny wymiar przywództwa. "Całe życie byłem przywódcą stad. Różnych. W domu zawsze mnie słuchano. Rodzice, bracia. W różnych sprawach, w chuliganieniu, we wszystkim. (...) Kiedyś jeden ksiądz się na mnie wkurzył i powiedział: chłopcze, z twoim charakterem to ty zajdziesz albo bardzo wysoko, albo zgnijesz w kryminale" - tak swoje przywódcze początki wspomina numer 13. "Przywództwo polega na czarowaniu, na budowaniu baśni, różnych historii. Nikt nie lubi aż tak dużo realności, która bardzo często nie jest różowa" - stwierdza 16.

Słabszym elementem tej książki są analiza i wnioski płynące z wypowiedzi 29 badanych. Koźmiński wprawdzie wykuwa na ich podstawie teorię ograniczonego przywództwa. Robi to przez analogię do ograniczonej racjonalności, a więc teorii, bez której nie można zrozumieć współczesnej krytyki ekonomii klasycznej. Ale nie jest to spostrzeżenie aż tak znów nowe i szczególnie zaskakujące. Trudno jednak robić z tego powodu autorowi szczególny zarzut, skoro sam napisał we wstępie, że badanie opiera się na zbyt małej próbce, by na jego podstawie wyciągać daleko idące wnioski o polskiej klasie przywódczej.

Bierzmy tę książkę taką, jaka jest. A jest to ciekawie i przystępnie napisana rzecz o rodzimym przywództwie. Dowód, że na naszym rynku książkowym nie jesteśmy skazani wyłącznie na teksty o przywództwie pisane na innych kontynentach i w warunkach zupełnie innej kultury biznesowej.

@RY1@i02/2013/193/i02.2013.193.000002800.802.jpg@RY2@

Andrzej K. Koźmiński, "Ograniczone przywództwo. Studium empiryczne", Poltext, Warszawa 2013

Rafał Woś

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.