Genialna prowizorka na czterech kołach
Ten samochód był prawdziwym cudem ludzkiej pomysłowości. W Syrence polscy konstruktorzy udowodnili, że można z niczego zrobić auto, które okazało się niezastąpione
Pogłoski o tym, że nowe syrenki jeszcze kiedyś pojawią się na drogach, nabrały realnego kształtu miesiąc temu. Założona w Kanadzie przez projektanta przemysłowego Arkadiusza Kamińskiego firma AK Motor International Corporation wykupiła od FSO prawa do marki Syrena. W wywiadzie udzielonym portalowi Dziennik.pl inwestor oświadczył, iż nowe auto będzie przystępne cenowo dla przeciętnego nabywcy, choć powstaną też wersje "oferujące wyższe osiągi i lepsze wyposażenie, które podniosą cenę na dużo wyższy pułap". Historia ta brzmi jak bajka, zwłaszcza w 30. rocznicę zaprzestania w Polsce produkcji syrenek, do czego doszło 30 czerwca 1983 r. Jednak jeśli nastąpi cudowne zmartwychwstanie auta, będzie to oznaczało, że w jego przypadku faktycznie wszystko okazywało się możliwe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.