Geniusze wódki
Polacy, gdy poznali sekret destylowania, potrafili uczynić z jego efektu końcowego dzieło sztuki. Ale zamiast wypromować niezwykłe trunki za granicą, woleli wypijać je osobiście
W Polsce robią z ziemniaków wódkę. Ale to tylko w Polsce. My to robiliśmy w czasach Związku Radzieckiego, ale teraz wolimy robić wódkę ze zboża - oświadczył Siergiej Ławrow sekretarzowi stanu USA Johnowi Kerry’emu podczas ich paryskiego spotkania. Minister spraw zagranicznych Rosji zareagował tak na prezent w postaci dwóch ziemniaków z Idaho, jaki dostał od Amerykanina. Ta niewinna wypowiedź przyniosła międzynarodowe reperkusje. W obronie honoru narodowego trunku przeciw sugestiom, że ten pędzony z ziemniaków jest gorszy, stanął Radosław Sikorski. Szef naszego MSZ wykazał rzadką dla niego aktywność na kierunku wschodnim, wielokrotnie odnosząc się w mediach do oświadczenia rosyjskiego ministra. Wsparli go pod koniec stycznia polscy korespondenci rezydujący w Moskwie. Podczas dorocznej konferencji prasowej Siergieja Ławrowa przekazali mu butelkę wódki - oczywiście wydestylowanej na terytorium III Rzeczypospolitej. Obrońcy dobrego imienia najbardziej znanego w świecie polskiego produktu doczekali się też odsieczy z zupełnie niespodziewanej strony. Hugh Laurie, sławny odtwórca roli doktora House’a, podpytywał na Twitterze, jakie rosyjskie produkty należałoby bojkotować w odwecie za dyskryminowanie homoseksualistów. Najwięcej podpowiedzi dotyczyło wódki, co aktor natychmiast podchwycił, oznajmiając: "Tak, jasne, rosyjska wódka jest w porządku, jeśli potrzebujesz wyczyścić piekarnik. Do picia musi być polska". Bardzo podbudował tym naszą dumę narodową i wspomógł przemysł spirytusowy. I tylko szkoda, że podobne afery wybuchają tak rzadko. Bo o ile z produkcją wódki (podobnie jak z konsumpcją) Polacy zawsze radzili sobie znakomicie, o tyle już wypromowanie za granicą konkretnych marek niespecjalnie się udawało.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.