Istnieje życie poza depeszami
DAVE GAHAN na wspólnej płycie z projektem Soulsavers pokazuje delikatną stronę swojej osobowości. Ale już na scenie staje się demonem
Okładkę nowej płyty Dave’a Gahana i Soulsavers "Angels & Ghosts" zdobi kolaż złożony ze zdjęć twarzy wokalisty. Nałożone na siebie fotografie, autorstwa córki Gahana Stelli Rose, przedstawiają Dave’a wrzeszczącego w różne strony świata. Jakby jego muzyczna jaźń była, co najmniej, rozdwojona. Muzycznie Gahan ma przynajmniej trzy oblicza: depeszowe, solowe i z Soulsavers. Pierwsze z nich znamy od ponad 30 lat. Solowo udziela się od ponad 10 (nagrał dwie płyty: "Paper Monsters" i "Hourglass"), a z projektem Richa Machina od 2012 roku. Wtedy ukazała się ich pierwsza płyta "The Light the Dead See". W wywiadach Dave podkreśla, że pozadepeszowe projekty są dla niego równie ważne co praca z Martinem Gore’em i Andrew Fletcherem. Inspirują go i napędzają, może w nich spełniać swoje muzyczne marzenia. W niedawnej rozmowie dla Yahoo! Music powiedział: "Praca poza Depeche Mode jest dla mnie ogromnym wyzwaniem, ale też spełnieniem. Kiedy po nagraniach poza DM wracam do pracy z Martinem, czuję większą pewność siebie, mam wrażenie, że mogę więcej".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.