Dziennik Gazeta Prawana logo

Podróż do zakamarków pamięci

28 czerwca 2018

Jest coś znaczącego w tym, że jubileusz półwiecza pracy twórczej Henryk Talar obchodził właśnie w Częstochowie, w spektaklu według prozy Różewicza

Wybitny aktor mówi, że chciał wrócić do Częstochowy, bo właśnie tu było najtrudniej i najbardziej szlachetnie. Henryk Talar kierował Teatrem im. Adama Mickiewicza w latach 1994-1997, sprawiając, że stał się on rozpoznawalną w kraju marką. Nie był to jednak dla niego i dla częstochowskiej sceny czas spokojny. Artysta przyznaje, że wiele mu się udało, ale niektórych spraw nie dokończył, popełnił też sporo błędów. Dlatego wraca do Częstochowy, żeby się rozliczyć - nie tyle ze swoją dyrekcją sprzed lat, ale ze swoim życiem na scenie. Zapewne mógł przyjmować gratulacje na deskach warszawskiego Ateneum albo w Narodowym, ale wybrał bardziej odległe miejsce. Jakby chciał udowodnić, że artystyczna prowincja dzisiaj nie istnieje. Jest raczej stanem umysłu niż miejscem na mapie.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.