Do krwi ostatniej
Oglądając "Karbalę", ma się wrażenie autentyku. Kurz, pot, łzy. Najważniejsze są jednak portrety psychologiczne. Nie ma powrotu do westernowej wizji facetów bez skazy
Karbala" to nie jest moje kino. Z każdego kadru kapie tutaj testosteron, chodzi o męską grę, w której nie ma miejsca dla mięczaków i pacyfistów. Krzysztof Łukaszewicz stara się unikać dosłowności, pozwala bohaterom na dylematy i ciekawie różnicuje typy charakterologiczne, ale mimo tych starań, a także niezwykłej jak na nasze kino solidności realizacyjnej, widzowie, którzy nie są entuzjastami kina wojennego, będą trochę znudzeni.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.