Dziennik Gazeta Prawana logo

W wolnej chwili

30 czerwca 2018

Najpierw przyciągnęła mnie do tej płyty oryginalna nazwa projektu, The Internet. Dalej okładkowe zdjęcie, na którym członkowie kolektywu wyglądają jak podwórkowa zbieranina fanów hip-hopu z amerykańskiego filmu dla nastolatków z lat 90. Już pierwsze dźwięki ich nowej płyty "Ego Death" przekonują, że odpalenie tego materiału nie było błędem. Amerykański skład dowodzony przez wokalistkę i DJ-kę Syd the Kyd oraz producenta Matta Martiansa (znanych z kolektywu Odd Future) proponuje wciągającą mieszankę acid jazzu, trip hopu, soulu, RnB. Dokładają do tego znakomite teksty, w których nawet przekleństwa brzmią uroczo. Przykładem numer "Just Sayin-iTried" z miłosnym wyznaniem przekładanym zdaniem "You fucked up". Spokojnie lejące się granie, z prawdziwymi instrumentami, może przekonać do okołohiphopowych dźwięków tych do tej pory nieprzekonanych. To na pewno jedna z najmilszych płyt tych wakacji. Nieprzesłodzona, a uroczo lukrowa. Dobrze byłoby usłyszeć ich u nas na żywo, niestety na razie nie mają Polski na swojej koncertowej liście.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.