Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas przesilenia?

29 czerwca 2018

W zakończonym właśnie sezonie bywały znakomite przedstawienia, choć nieliczne. Zdominowały go rozgrywki pozakulisowe, spory o dyrektorów scen, wojny o pieniądze, nieśmiałe próby podważenia dotychczasowego ustroju teatralnego

Mówi się, że jeśli od września do kolejnego czerwca zdarzy się w Polsce jedna inscenizacja wybitna, sezonu teatralnego nie wolno spisywać na straty. Zatem nie jest źle. Mieliśmy przecież "Wycinkę" Thomasa Bernharda wystawioną we wrocławskim Teatrze Polskim - arcydzieło, którym Krystian Lupa powrócił do swego najważniejszego autora oraz do stylu pamiętnego chociażby z legendarnego "Wymazywania". Opowieść o samym Bernhardzie (Piotr Skiba) przybywającym na wysoce artystyczną kolację do swych wiedeńskich przyjaciół stała się okazją do rozważania o kondycji elit i ludzi sztuki, niszczonych przez swą próżność, pięknoduchostwo i hipokryzję. Bezkompromisowa, naładowana emocjami inscenizacja pokazywała ich niczym wydrążone z uczuć i emocji skorupy, co wyraziście ukazali fantastycznie dysponowani aktorzy Polskiego. "Wycinka" okazała się przedstawieniem uzależniającym, od premiery widziałem ją jeszcze dwa razy, stwierdzając, że z upływem czasu jeszcze rośnie. Mimo że autor "Kalkwerku" rozlicza się w niej z wiedeńskim Burgtheather, zamienionym przez Lupę na Teatr Narodowy (jego aktora gra genialnie aktor Teatru Narodowego w Warszawie Jan Frycz), odebrano spektakl jako prywatną zemstę artysty na szefie krakowskiego Starego Teatru Janie Klacie, bowiem o ich ostrym sporze wszyscy w teatralnym światku wiedzieli. Jednak nie prywatne wycieczki są w "Wycince" najistotniejsze. Liczy się obraz wiedeńskiego interioru, z czasem urastającego do rangi całego kosmosu. Lupa w nieprawdopodobny sposób rozdysponował aktorskie siły Teatru Polskiego. Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Wojciech Ziemiański, Andrzej Szeremeta, Marcin Pempuś, Marta Zięba - mógłbym przepisać cały afisz. W tych dniach przedstawienie Lupy, już po triumfalnej podróży do Chin, otwiera festiwal w Avignonie. To również miara jego sukcesu.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.