Specjalista od wielkich wyzwań
W klasie przyszłych medyków jako jedyny zdawał na prawo. Pracę magisterską pisał u promotora, którego inni unikali jak ognia. Zamiast zarabiać krocie na doradzaniu biznesowi, został ekspertem związkowym. Dziś Marcin Zieleniecki jest wiceministrem i właśnie został przewodniczącym Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy
Kilka lat temu chciałem uzyskać - na cito oczywiście - opinię eksperta NSZZ "Solidarność" w sprawie kolejnego, dopiero co upublicznionego projektu nowelizacji kodeksu pracy. Zadzwoniłem do centrali, przedstawiłem zagmatwane propozycje i usłyszałem od wyraźnie zdezorientowanej rozmówczyni: "W takich sprawach tylko pan Zieleniecki mógłby jakoś pomóc". I tak oto pierwszy raz w życiu porozmawiałem z profesorem, który wówczas był nie tylko pracownikiem naukowym Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, ale także ekspertem doradzającym największemu związkowi zawodowemu w Polsce. Dziś jest wiceministrem rodziny, pracy i polityki społecznej. Został też powołany przez premier na przewodniczącego komisji kodyfikacyjnej, która w ciągu 1,5 roku ma przygotować projekty nowego kodeksu pracy oraz zbiorowego kodeksu pracy. Jak widać nie tylko ja zgłaszam się do niego, gdy trzeba zrobić coś niezwykle trudnego. Ale prof. Marcin Zieleniecki ma to we krwi. Bo tak się jakoś ułożyło, że zawsze lgnęły do niego wyzwania. I zawsze zmierzał pod prąd.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.