Skąd wiesz, że nie rozumiesz
MUZYKA POWAŻNA
Patent jest z Francji - tam takie szalone dni z muzyką odbywają się od z górą 20 lat i ich popularność nie słabnie. Na czym polegają Szalone Dni Muzyki? Na prezentacji w jednym miejscu takiego nagromadzenia koncertów, by każdy mógł znaleźć coś, co go zainteresuje. W dodatku nie zapłaci za wstęp kroci, jak to się zdarza na prestiżowych festiwalach, bo i tak wiadomo, że publiczność zawsze przyjdzie. Koncerty są krótsze niż zazwyczaj - trwają najwyżej po 45 minut. Można więc postawić z jednej strony na skupienie uwagi publiczności na utworze, a z drugiej na różnorodność repertuaru. Po co? By niedoświadczony słuchacz (ten doświadczony i tak wyłowi z programu wszystkie interesujące go pozycje bez trudu, wszak wie, czego szuka) miał szansę odnaleźć coś, co go zachwyci, zainteresuje, przyciągnie do muzyki, której - jak często sam zakłada - "nie rozumie". Jeśli po raz setny wysłucha któregoś z wielkich hitów muzyki klasycznej, prawdopodobnie nic się w jego nastawieniu nie zmieni (kto nie doznał olśnienia, słuchając np. "Bolera" Ravela, nie obiecywał sobie, że spróbuje dotrzeć do innych jego utworów i nie skapitulował dzień później?). W Szalonych Dniach nie chodzi o to, by napompować statystyki - liczbę wydarzeń i liczbę publiczności. Chodzi o jakość. Tę mogą zagwarantować wykonawcy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.