Dziennik Gazeta Prawana logo

Tory do Bagdadu

23 września 2016

Niemcy, dominując Turcję i niosąc na wschód płomień dżihadu, w najgorszych snach nie mogli przypuszczać, że sytuacja się odwróci i po stu latach wyznawcy proroka zjawią się z rewizytą

Turecki wywiad nie musi przerzucać do Niemiec swoich agentów, oni już tam są. Miesiąc temu dziennik "Welt am Sonntag", powołując się na swoje źródła wśród polityków zajmujących się bezpieczeństwem państwa, ogłosił, iż na terenie Unii Europejskiej Turcja zbudowała imponującą strukturę wywiadowczą. Jej rdzeń tworzy 800 oficerów tajnej służby Millî Istihbarat Teşkilâti (MIT) pracujących na co dzień w biurach podróży, bankach, prywatnych firmach etc. Udało się im zwerbować armię co najmniej 6 tys. informatorów. Przeważnie są to Turcy od dawna żyjący na Zachodzie, a nawet tam urodzeni. Nie domagają się oni sowitych honorariów, jedynie pragną służyć ojczyźnie, z którą nigdy nie zerwali kontaktów. Wedle "Welt am Sonntag" gros tureckich szpiegów mieszka w Niemczech.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.