Strach się czai
PREMIERA Na ekranach kin "Sługi Boże" Mariusza Gawrysia. Doczekaliśmy się wreszcie w miarę udanego polskiego kryminału
Lubimy kryminały. Ekstrakt emocjonalnego napięcia, podwyższonej adrenaliny oraz morderstwa w tle to zawsze jest coś, co silnie działa na emocje. Realizacja dobrego kryminału to jednak spore wyzwanie dla twórców. Nawet niezły scenariusz nie gwarantuje sukcesu. Trzeba mieć wyczucie, dobry warsztat i na pewno mniejsze ego reżyserskie niż w przypadku filmów z założenia autorskich, artystycznych. Tylko wtedy kryminał może się udać. "Sługi Boże" Mariusza Gawrysia to właśnie ten przykład. Kino nieco odtwórcze, rzetelne, bez błysku, ale za to solennie i klarownie opowiadające kryminalną historię. Po przykrej wpadce, jaką było poronione "Ziarno prawdy" Lankosza według Zygmunta Miłoszewskiego, doczekaliśmy się wreszcie w miarę udanego polskiego kryminału.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.