Dziennik Gazeta Prawana logo

Kret Solidarności

Losy Adama Hodysza dowodzą, że walka z komunistycznym reżimem była rzeczą chwalebną, lecz praca dla niego - zdecydowanie bardziej opłacalną

Czy pamiętają Państwo gdańską tragedię z 17 kwietnia 1995 r.?" - zapytał 9 sierpnia na Facebooku Sławomir Cenckiewicz. Wyjaśniając, że chodzi o wybuch gazu w bloku przy ul. Wojska Polskiego 39 w Gdańsku-Wrzeszczu, w którym zginęły 22 osoby. "Minęło ponad 10 lat, kiedy pracując nad sprawą Wałęsy i przygotowując książkę »SB a Lech Wałęsa« spotkałem się z kilkoma osobami - urzędnikami miejskimi, pracownikami tajnych służb, strażakami, a nawet byłym wiceministrem spraw wewnętrznych, którzy niezależnie od siebie mówili tak: »wybuch gazu w Gdańsku był operacją UOP, zaś ofiary niezamierzonym wypadkiem przy pracy«" - dopisał członek Kolegium IPN, publikując też odnaleziony przez siebie dokument z akt prokuratorskich dotyczących sprawy mjr. Zbigniewa Grzegorowskiego.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.