Białystok jako stan duszy
TEATR "Białą siłę, czarną pamięć" przyćmiły doniesienia o protestach przed premierą. Szkoda, bo to rzetelny spektakl, choć z ostrością książki Marcina Kąckiego niewiele ma wspólnego
Literacki reportaż dziennikarza "Gazety Wyborczej" stał się sensacją, gdyż autorowi udało się zajrzeć głęboko pod podszewkę pozornie szczęśliwie żyjącego miasta. Prześledził to, co skrzętnie ukrywane, a w istocie akceptowane. Przyjrzał się zamazywaniu pamięci o żydowskich korzeniach i odradzaniu nacjonalizmu. Wszystko to przez konkretnych ludzi, co potęgowało wrażenie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.