Huuu, póóójdź, pa-ta-taj
Ukazały się właśnie dwie wyjątkowe płyty ze słuchowiskami muzycznymi. Ich bohaterami są sowy i koń
Tradycja słuchowisk - czy też bajek muzycznych (nie tylko dla dzieci) - jest nad Wisłą bardzo bogata. Przed wojną, kiedy emitowano je w radiu, były nazywane teatrem wyobraźni. W okresie PRL dzieci wraz z rodzicami słuchały z płyt gramofonowych "Jasia i Małgosi" z muzyką Stefana Kisielewskiego, "Śpiącej królewny" z muzyką Mieczysława Janicza czy "Alicji w Krainie Czarów" Ryszarda Sielickiego, wieloletniego dyrektora artystycznego Polskich Nagrań, twórcy serii "Polish Jazz".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.