Dziennik Gazeta Prawana logo

Ślusarz, który rozmontował imperium

28 czerwca 2018

Łajdak! Rozstrzelać go to za mało! - krzyczał przywódca komunistów, gdy przeczytał, dla kogo naprawdę pracował jego zaufany towarzysz. A przecież Włodzimierz Lenin nikomu tyle nie zawdzięczał, ile polskiemu robotnikowi

Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Rządu Tymczasowego Rosji przecierali oczy ze zdumienia, gdy zaczęli czytać przekazane im dokumenty. Oto pochodzący spod Płocka trybun ludowy, który stał na czele robotniczych związków, był konfidentem tajnej policji. I to od samego początku swojej błyskotliwej kariery wśród rewolucjonistów. Aż do momentu, gdy został faktycznym przywódcą ruchu, skutecznie wygryzając konkurentów. Dopiero wtedy jego przełożeni zrozumieli, że stworzyli pragnącego władzy potwora. Dążącego do obalenia starego reżymu.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.