Bristolski szaman wita
Tricky stworzył nową grupę i nagrał z nią materiał, na którym odwołuje się do swoich muzycznych korzeni
W 1995 roku David Bowie napisał obszerny felieton do październikowego wydania prestiżowego brytyjskiego magazynu muzycznego "Q", którego głównym bohaterem uczynił Adriana Thawsa, znanego jako Tricky. Bowie był pod wrażeniem jego pierwszego solowego materiału "Maxinquaye" oraz wcześniejszych dokonań z zespołem Massive Attack, jak również całą triphopową sceną z Bristolu. W poetycki sposób rozpisał się na temat jego szamańskiej twórczości, kończąc tekst dosadnym: "Here comes Tricky to fuck up my head". Sam Tricky po przeczytaniu stwierdził, że Bowie powinien pisać książki, nie muzykę, przyznając też, że nie był wielkim fanem jego płyt. Dzisiaj, po ponad 20 latach od wydania "Maxinquaye" i spotkania Bowiego z Trickym, ten ostatni wydaje swój jedenasty solowy krążek. W pewnych kwestiach od tamtego czasu niewiele się zmieniło. Tricky wciąż jest szamanem, który opowiada nam o swoim zakręconym świecie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.